Niezłe ziółka

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Niezłe ziółka Tag: diabelski pazur    koci pazur    sklep zielarski    zioła    łzawica

Pomimo iż w drogeriach nie brakuje kosmetyków, a w aptekach lekarstw, można odnieść wrażenie, że również stojące trochę na uboczu sklepy zielarskie zaczynają powolutku wychodzić z ukrycia. Do łask powracają wszelkie preparaty medyczne i kosmetyczne z recepturami opartymi na naturalnych składnikach; zioła, które niektórym kojarzą się z wiejskimi znachorami, powracają do łask. Ziół dziś raczej się nie zbiera się samemu – bezpieczniej kupić je np. w aptece lub sklepie zielarskim: jest to bezpieczniejsze niż zbieranie ich w miastach, na przykład w przydrożnych rowach. Takie zbiory, pełne rozmaitych zanieczyszczeń, mogą nam tylko zaszkodzić.

Każdy przynajmniej mniej więcej zna lecznicze właściwości popularnych ziół, takich jak rumianek, mięta, melisa czy lipa. Takich ziół na ogół nikt nie boi się używać, warto jednak zainteresować się także tymi mniej znanymi, a również wartościowymi.

Koci pazur, na przykład, rośnie w Peru nad Amazonką. Indianie mieszkający tam stosują odwary z tej rośliny od wieków. Jest doskonały jako „czyściciel” całego przewodu pokarmowego. Jako surowca używa się wewnętrznej strony kory, którą stosuje się między innymi w białaczce, grypie, chorobie Parkinsona, stwardnieniu rozsianym oraz w przypadku zaburzeń hormonalnych.

Diabelski pazur, zwany również Diabelskim szponem, to pustynna roślina o pięknych, czerwonych kwiatach. Bardzo rzadko można ją zobaczyć; właściwie tylko wtedy, gdy na pustyni Kalahari pada deszcz. W okresie suszy roślina żyje dzięki swoim długim korzeniom. Te korzenie niezwykle skutecznie likwidują bóle reumatyczne; stosować go można także przy alergii, chorobach narządów wewnętrznych, reumatoidalnym zapaleniu stawów, miażdżycy, otyłości nerwobólach i innych. Można go stosować przez 8 tygodni, po czym należy zrobić 3 tygodniową przerwę; po niej kurację można wznowić. Diabelski pazur jest doskonały jako środek oczyszczający organizm z toksyn. Nie powinien być stosowany przez kobiety w ciąży, przy niedociśnieniu oraz zażywaniu preparatów insulinowych.

Łzawica, inaczej zwana Łzami Hioba, pochodzi z rodziny roślin trawiastych. Jej nasiona, gdy są już dojrzałe, przypominają swoją budową ludzkie łzy. Jest rośliną ozdobną, która może być uprawiana w mieszkaniu, olejki lotne, które wydziela w postaci zapachu, zabijają bakterie w otoczeniu. Wysuszone nasiona łzawicy często wykorzystuje się do wyrobu biżuterii, na przykład różańców; ma także zastosowanie kulinarne. Leczniczo stosować go można do leczenia trzustki, wątroby oraz śledziony: takie właściwości wykazują surowe nasiona łzawicy. Surowe nasiona, połykane 3 razy dziennie po kilka nasion naraz, przez okres dwóch miesięcy, leczą reumatyzm, artretyzm czy ischias.

W sklepach zielarskich można spotkać również żmijowca, który najczęściej rośnie w okolicach wysypisk oraz ruder, na kamienistych podłożach. Rany jego kwiaty są barwy różowej,  wieczorem natomiast niebieskiej. Można go używać do sporządzania mieszanek ziołowych, znajduje zastosowanie w leczeniu schorzeń układu nerwowego, zwłaszcza w połączeniu z mierzwicą czarną. Pomaga w melancholii, nerwicy oraz depresji, działa korzystnie na układ pokarmowy i oddechowy, ma także właściwości napotne i przeciwkrwotoczne. Jest rośliną silnie miododajną, dlatego też pszczelarze chętnie obsiewają nim swoje tereny pasieczne.

Marzanna wonna to niewielka roślina, która kwitnie w maju i czerwcu, jej białe kwiaty kształtem przypominają gwiazdki. Działa moczopędnie, dezynfekcyjnie, delikatnie rozkurczowo, stosuje się ją między innymi przy puchlinie wodnej, żółtaczce oraz nerwicach wewnętrznych. Okłady z marzanną stosuje się na wrzody, urazy, trudne do zagojenia rany itp.

Warto wybrać się do zielarza, szczególnie, gdy mamy pod ręką jakieś stare babcine receptury na lecznicze ziołowe maści, okłady czy nalewki: często okazuje się, że stare receptury są wciąż aktualne. Pomimo iż zioła nie ingerują w organizm tak bardzo jak leki, trzeba uważać, bo je też można przedawkować. Zioła, element medycyny naturalnej, pomimo iż naturalne, mogą być zdradliwe, jeżeli zaufamy im bezkrytycznie.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*