Jazda na rolkach? Naprawdę warto!

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Jazda na rolkach? Naprawdę warto! Tag: jazda na rolkach    korzyści z jazdy na rolkach    nordic blading    rolki

Sporą konkurencją dla rowerów, alternatywą dla biegania i nordic walkingu, a w dużej mierze deklasująca deskorolkę aktywnością fizyczną jest jazda na rolkach. W ostatnich latach możemy zaobserwować znaczący wzrost zainteresowania tą dziedziną, prawdopodobnie w skutek faktu, że łączy ona przyjemne z pożytecznym. Rozwój fizyczny, przyjemne zmęczenie, spalenie kalorii i dotlenienie mózgu, to tylko podstawowe z zalet jeżdżenia na rolkach. Dodatkowo, mogą być one po prostu środkiem komunikacji i świetnym sposobem na spędzanie czasu z najbliższymi. Aktywność ta nie wymaga dużych nakładów finansowych, zakupu karnetu, czy zebrania pewnej minimalnej ilości osób (jak w dyscyplinach grupowych). Jest sposobem na zgrabną figurę i świetną zabawę właściwie dla osób w każdym wieku. Dosyć jednak wymieniania zalet! Warto podeprzeć je solidnymi argumentami.

Dlaczego warto?

Na początek fakty: przyjmuje się, że godzina jazdy na rolkach pozwala spalić od 400 nawet do 700 kalorii. To dużo! Nawet bardzo dużo zważywszy na fakt, że bez wątpienia jest to przede wszystkim przyjemność. Dodatkowo, prócz spalonych kalorii i licznych korzyści dla zdrowia psychicznego, aktywność ta pozwala również:

  • Rozwinąć i wzmocnić różne kategorie mięśni,
  • Poprawić funkcjonowanie układu oddechowego i krążeniowego,
  • Polepszyć giętkość ciała i  koordynację ruchową.

Talia, uda, brzuch, pośladki, łydki, dolna część kręgosłupa i górne partie rąk to te części ciała, na które w sposób korzystny wpłynie jazda na rolkach. Klasyczna jazda do przodu wpływa przede wszystkim na okolice bioder, ud i miednicy. Skręty, hamowanie czy jazda do tyłu uaktywniają pośladki oraz łydki. Konieczność zachowywania równowagi wiąże się z pracą kręgosłupa oraz brzucha. Technika jazdy wymaga również aktywności górnych partii ciała, co także wpływa na ich wzmocnienie i rozwój. Co istotne, jazda na rolkach nie obciąża stawów i kości. Bez wątpienia wiąże się z nią znacznie mniejszy nacisk na ścięgna, wiązadła i stawy. W wielu aspektach zatem, jazda na rolkach przedstawia się w bardziej korzystnym świetle niż na przykład bieganie.

Istotne są również inne wymiary uprawiania właśnie tej aktywności. Zdecydowanie więcej czasu jesteśmy skłonni poświęcić jeździe na rolkach właśnie, niż innym ćwiczeniom aerobowym. W trakcie jazdy możemy mianowicie rozmawiać, bez konsekwencji zadyszki i większego zmęczenia. Przede wszystkim, to jednak czas oderwania od codzienności, odstresowania. To też chwila, którą jeśli taka będzie nasza wola, możemy przeznaczyć wyłącznie dla siebie.

Od czego zatem rozpocząć?

Oczywiście od zakupu sprzętu, czyli rolek. Powinny one być dopasowane do nogi i wygodne. Komfort i stabilność to pierwsze z kryteriów doboru rolek. Prócz tego znaczenie ma również szyna i kółka. Szyna powinna być lekka, wytrzymała i najlepiej aluminiowa. Kółka powinny zaś być kauczukowe. Dodatkowo, warto wiedzieć, że im większe są kółka, tym do szybszej jazdy dany sprzęt jest przeznaczony. Ponieważ na rynku jest ogromny wybór rolek o znacznym zróżnicowaniu cenowym, warto też zapytać o poradę sprzedawcę. Ponadto, szczególnie jeśli jesteśmy początkowymi rolkarzami, koniecznie trzeba wyposażyć się w kask i ochraniacze na nogi i ręce.

Jedziemy

Gdy w końcu zdecydowaliśmy się na pierwszą jazdę, warto najpierw poznać kilka podstawowych wskazówek. Po pierwsze bardzo ważna jest postawa: pochylony do przodu tułów, kolana lekko ugięte, środek ciężkości ciała trochę przeniesiony do przodu. Jeśli chodzi zaś o sam ruch, jest on bardzo podobny do tego, który wykonuje się podczas jazdy na łyżwach: odpychamy się raz jedną, raz drugą nogą. Bez wątpienia najwięcej czasu zajmie nam nauka skręcania i hamowania (za pomocą tylnego hamulca, lub układania stóp w literę T), ale jak wiadomo- praktyka czyni mistrza, tak więc po kilku próbach i to powinniśmy wstępnie opanować.

Co ciekawe, wśród osób rekreacyjnie jeżdżących na rolkach można w ostatnim czasie zaobserwować pewną nowość. Podczas jazdy odpychają się oni kijkami podobnymi do tych używanych w nordic walkingu. Z jednej strony pozwala się to bardziej rozpędzić, z drugiej, szczególnie na początku, daje poczucie większej stabilności i bezpieczeństwa. Dyscyplina ta zwana jest nordic blading, a zapoczątkowana została w Stanach Zjednoczonych. Dzięki użyciu kijków jeszcze bardziej zaangażowane są ramiona, a nieco odciążone mięśnie nóg.

 

Źródło zdjęcia: deshow.net i freestaterollerderby.com

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*